?>

Hanower

Z początku Hanower z jakiegoś powodu wydaje się być niezbyt interesującym miastem, lecz stopniowo wrażenie staje się coraz lepsze. Tak naprawdę są to dwa miasta – miasto szerokich, nowoczesnych ulic ze schludną zabudową i przyjemnymi ogrodami istnieje równolegle z miastem XVI-wiecznym, gdzie drewniane domy pochylają się nad wąskimi uliczkami, gdzie przez niskie, sklepione bramy można dojrzeć brukowane dziedzińce, na których dawniej było bez wątpienia tłoczno, a bramą blokował zaprzężony w sześć koni powóz czekający na swego bogatego właściciela i jego tłustą, potulną żonę…

Choć słowa te Jerome K. Jerome napisał na przełomie stuleci [Three Men on the Bummel), opis HANOWERU (Hannover) jest nadal aktualny. Pierwsze wrażenie po przybyciu nie będzie zbyt obiecujące. Mimo iż miasto utrzymywało przez długi czas istotne kontakty z Wielką Brytanią (zob. str. 359), a także stanowiło ważną kartę w europejskiej historii kultury, nie poświęcano mu wiele uwagi w turystycznych przewodnikach. Hanower wypłynął na szersze wody stosunkowo późno, bo dopiero w drugiej połowie XVII w. Najciekawsze architektonicznie budynki pochodzą przede wszystkim z XIX i XX w. Miasto jest również wyjątkowe o tyle, że ogniskiem zainteresowania nie jest wielka katedra (której tu nigdy nie było), pałac czy ratusz, lecz kompleks ogrodów. Trzeba jednak przyznać, że nie są to zwyczajne ogrody – zdecydowanie najpiękniejsze w Niemczech (i być może w Europie), zachowują swój niezwykły barokowy charakter w niemal nienaruszonej postaci. Dodajmy do tego szereg wspaniałych muzeów i bogate życie kulturalne, a okaże się, że można w Hanowerze ciekawie spędzić parę dni.

Dworzec główny położony jest w samym centrum miasta. Z tyłu znajduje się dworzec autobusowy komunikacji dalekobieżnej. Lotnisko leży 10 km na północny zachód od miasta: w kierunku dworca głównego odjeżdżają stąd autobusy (co 20-30 min).

Biuro informacji turystycznej (pn.-pt. 8.30-18.00, sb. 8.30-14.00: n301422) znajduje się przy Emst-August-Platz, przed dworcem. Można tam dostać foldery oraz bardzo pożyteczną broszurę Der rote Faden. Posługując się nią można zwiedzić miasto podążając za namalowaną czerwoną linią, ciągnącą się wzdłuż chodników, w poprzek ulic i w podziemnych przejściach.

W sieci komunikacji miejskiej obowiązują tylko dwie taryfy: warto kupować bilety w karnetach po sześć lub zainwestować 9 DM w kartę ważną całą dobę. Niektóre tramwaje zatrzymują się przy Ernst-Augusl-Plalz. inne zjeżdżają pod ziemię tworząc sieć U- Bahn (przystanki przy dworcu głównym i Krópcke).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>